Back to basic

Ilekroć wracam po wiedzę do źródła natrafiam na jedną odpowiedź dotyczącą wszystkich problemów. Jeśli coś Ci nie wychodzi to cofnij się o krok! Tak samo jak nie da się rozpocząć nauki chodzenia od biegania, tak i nie da się prawidłowo, prawidłowo czyli bezpiecznie, zdrowo i po partnersku, wyszkolić konia wierzchowego bez zachowania kolejności zasad szkoleniowych.

Rytm – rozluźnienie – kontakt – zebranie – wyprostowanie…

Im lepsze jakościowo konie nam się trafiają, tym chętniej pomijamy żmudne abecadło jeździectwa…Refleksja przychodzi często dopiero wtedy, gdy stajemy pod murem, którego nie da się przeskoczyć lub gdy spotkamy na swej drodze szkoleniowca, którego zdanie cenimy sobie bez zastrzeżeń. Praca podstawowa nad komunikacją może zaoszczędzić przemocy w kiełznaniu, frustracji i chorób. Mając wyobrażenie i zrozumienie dla etapów rozwoju mięśni, siły, szybkości i elastyczności ciała możemy łatwiej wspierać nasze konie zamiast je przeciążać i wciskać w niewygodne ramy, przed którymi albo zaczną się bronić albo w końcu uszkodzą swoje ciało i wyzerują nam portfel.

Niedopuszczanie do przeciążeń treningowych to nie tylko umiejętność patrzenia co dzieje się z koniem i dobór odpowiedniego czasu ćwiczenia, to także wypracowanie skutecznego języka komunikacji, który sprawi, że nie będziemy musieli przeciągać się z wierzchowcem wodzami, zakładać co raz mocniejszych kiełzn czy patentów by regulować tempo i rodzaj chodu. Praca nad komunikacją zaczyna się na ziemi a nie w siodle. To zachowanie hierarchii w stadzie koń – człowiek pozawala nam mówić do konia, który słucha i czeka na nas a nie krzyczeć do konia, który nie ma zamiary słuchać i ucieka gdzie popadnie byle przed siebie. Ponadto, wypracowanie komunikacji i przewodnictwa daje nam możliwość sprawnej oceny obciążeń jaki zadajemy koniowi w trakcie treningu.

Z moich obserwacji wynika, że większość jeźdźców nie uprawia żadnego sportu poza jeździectwem. Mało kto z nas dba o swoje ciało, jego siłę i elastyczność, co przekłada się wprost na nieumiejętność wyobrażenia sobie zmian jakie zachodzą w ciele naszego konia, gdy forsujemy ustawienie, zgięcie czy impuls. Często wymagamy od konia by ustawiło głowę jeszcze 5 cm w prawo, bo tak będzie idealnie jak na obrazku z konkursu GP a tymczasem nie zastanawiamy się, że mięśnie tego konia mogą mu na to zwyczajnie nie pozwalać. Jeśli jesteś taki mądry to proszę zrób teraz szpagat… jak to nie możesz ? przecież brakuje Ci do ziemi tylko 10 cm ? Boli ? jak to Cie boli ? przecież to tylko 10 cm ?!…

Właśnie tak to wygląda…świadomość własnego ciała daje nam możliwość rozwijania wyczucia w szkoleniu innych. Powszechnie wiadomo, że zdrowie to zdrowe ciało  przygotowanie ciała do obciążeń zajmuje lata treningów, bez względy na to czy zajmiemy się kulturystyką, fitness, tenisem, bieganiem etc… Zatem nasz koń także potrzebuje lat usystematyzowanych treningów ,,lekkoatletycznych,, by bezpiecznie nosić nas na plecach i mieć siłę pokazać na zawodach swoje możliwości.

Wśród moich pacjentów nie rzadko zdarzają się ci z urazami ścięgien, ich właściciele pytają, jak to możliwe ? jak to się stało ? przecież nie robiliśmy nic innego niż zwykle… W odpowiedzi słyszą często, że widocznie to ,,co zwykle ,, to za długo i za dużo.. Kluczem do zdrowia ścięgien są mocne mięśnie. Mięśnie w przeciwieństwie do ścięgien mają zdolność zwiększania swoich możliwość i przejmowania obciążenia pracą. Jeśli mięśnie są słabe to obciążenie pracą przejmują ścięgna i to powoduje ich urazy.

Skala wyszkolenia, żywienie, odpowiednia ilość, odpowiedniej jakości ruchu oraz empatyczne wyczucie w miejsce egoistycznej chęci wożenia tyłka na koniu to szansa na sukces.

O metodach treningowych, obciążeniach, rodzajach ćwiczeń i planach treningowych powstało dużo, bardzo cennych publikacji zaczynając od ,,Biblii skokowej,, Pallmanna przez instruktarze rodziny Klimke po wywiad – poradę Klausa Balkenhola… Dostępność źródeł jest w naszych czasach bezproblemowa a ilość podanej za darmo wiedzy bezkresna. Jedyne co trzeba zrobić poza przeczytaniem to – MYŚLEĆ !

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s