Kissing spines…ból grzbietu

Przyczyną choroby jest ogólnie pojęte, nieprawidłowe użytkowanie konia i można do niego zaliczyć:

  1. Zbyt wcześnie rozpoczęte użytkowanie wierzchowe i zaprzęgowe ( u koni pomiedzy 3-6 rokiem życia zachodzą znaczące zmieny w kształcie wyrostków kolczystych kregów piersiowych i lędźwiowych, konie rozną )
  2. Nieprawidłowa jazdę wierzchem i poworzenie ( jazdę z wklęsłym grzbietem, nieprawidłowo użewana czarna wodza)
  3. Nieprawidówe lonżowanie ( brak lub niepoprawne używanie wypięcia )
  4. Błędy żywieniowe ( żywienie niedoborowe, niedożywienie lub nadwaga )
  5. Błędy w utrzymaniu kopyt i pokuwaniu

Zbyt wcześnie rozpoczęte użytkowanie konia i wdrożenie go do pracy w okresie intensywnego wzrostu może przełożyć się wprost na zaburzenia funkcjonowania grzbietu i w konsekwencji doprowadzić do zrostów, zbliżenia i nałożenia się wyrostków kolczystych kręgów piersiowych ( najcześciej dotknięte chorobą są wyrostki kregów Th10 – Th18 oraz L2-L5 i zrośnięcie L6 z kością krzyżową ). Koń nie jest z natury przystosowany do noszenia na swoim grzbiecie ciężaru jeźdźca ani do ciągnięcia ciężaru zaprzęgu za pomocą szorów czy chomonta dlatego aby mógł spełnić te zadania trzeba go do tego przygotować fizycznie.

Wielu jeźdźców zapomina, że prawidłowa jazda konna polega na pracy w rozluźnieniu w przód i w dół czyli tak by mięśnie grzbietu pracowały przy wygiętum w łuk kręgosłupie poprzez napinanie więzadła karkowego i podstawienie zadu pod środek cieżkości konia. Często widuje się jeźdźców, którym brak wyczucia przez co próbując osiagnąć efekt ,,parasola” ustawiają jedynie głowę konia – ganaszują go – nie wymagając jednocześnie aktywności zadu. Efektem jest wykształcenie postawy w literę ‚S’ zganaszowana głowa, często tzw. złamanie w 3 kręgu szyjnym  potem wklęsły kłąb, wklęsły grzbiet i odstawiony, odpychający się zad. Takie napięcia ścieśniają przestrzenie międzykręgowe, powodują niedokrwienie mięśni grzbietu ich zanik , ból a potem utratę równowagi pod jeźdźcem. U koni, którym ciężko jest opuścić głowę wielu jeźdźców zakłada czarną wodzę, która zazwyczaj jedynie pogarsza sprawę.

Moja prywata..mniej talentu – więcej patentu..

Doskonałym ćwiczeniem wzmacniającym mięśnie pleców konia są gmnastyczne szeregi skokowe ale i one wymagaja od jeźdźca bardzo dobrego wyczucia i równowagi bo inaczej efekt jest jeszcze gorszy niż zła jazda po płaskim, nie mówiąc już o skakaniu na czarnej wodzy! Przeciążenia jakie skupiaja sie w okolicy klębu konia przy takich skokach w fazie odbicia i lądowania są ogromne i powstające w wyniku tego mikrourazy prowadzą do zapaleń przestrzeni między wyrostkami kolczystymi.

Objawy choroby często są niejednoznaczne:

  1. Koń jest niemiły przy czyszczeniu, unika dotykania grzbietu, próbuje kąsać, kladzie uszy, tupie.
  2. Podczas wsiadania demonstruje niezadowolenie, staje dęba, pokazuje ,,nieposłuszeństwo”, bryka. Ma problemy z rozluźnieniem i zgięciem, czasem są problemy ze skakaniem kombinacji przeszkód.
  3. Trudno jest jeździć w ustawieniu bo koń ucieka głową do góry, wciska grzbiet, kłus ćwiczebny jest nie do wysiedzenia…
  4. Mogą pojawiać się problemy z oddawaniem moczu i kału ( przy chorobie zlokalizowanej w odcinku lędźwiowym )
  5. Kłopoty z zachowaniem sie w boksie, niechęć do kładzenia się i tarzania, agresja
  6. Kłopoty z rozczyszczaniem i podkuwaniem tylnych konczyn ( przeniesienie większego ciężaru na trzy nogi i grzbiet nasila ból więc się bujają)
  7. Problemy przy siodłaniu, zapinaniu popręgu czy wsiadaniu
  8. Niechęć do cofania, krótki, maszynowy chód, przyciśnięcie lub odstawienie ogona
  9. Krzywo noszony ogon, galop krzyżowy

Takie objawy towarzysza chorobom grzbietu i bólowi jaki pojawia się w tym rejonie ciała konia, jednak nie zawsze zdjagnozowanie ,,kissing spine” jest odpowiedzią na pytanie o przyczynę choroby bo wielokrotnie jest to tylko czubek góry lodowej problemów.

kissinng spines wxtrem1

www.tayloredequestrian.com

Poszukiwania przyczyny zaburzen pracy i bolesnosci grzbietu często prowadzą do zdjagnozowania ,,styczności pomiędzy wyrostkami kolczystymi kręgów piersiowych okolicy klębu zwanej kissing spines”. Choroba jest wieloczynnikowa i cholernie upierdliwa zarówno dla konia jak i dla jego jeźdźca – bo niby nic a jednak kurcze boli..i jakby wiadomo co trzeba zrobić by przestało boleć ale nie wiadoma jak to zrobić….

Przedstawiam zdjęcia chorego i zdrowego kręgosłupa tej okolicy by unaocznić istotę choroby:

rtg Hermes - obcięte     rtg Niunnia - obcięte.JPG

              KISSING SPINES                                            NORMAL SPINES

Zdjęcia nie są oszałamiającej jakości ale i tak widac, że rożnica jest ogromna! Do szczytow wyrostków kolczystych przyczepia się wiezadło karkowe póżniej nadkolcowe – najdłuższe grzbietu, które jest dla nas jeźdźców niezwykle ważnym narzędziem do wypracowania powierzchni nośniej grzbietu u wierzchowca tak, by jeździec mógł na tym grzbiecie bezpiecznie podróżować ( bezpiecznie dla konia po pierwsze!) Więzadło napina się i rozluźnia a wyrostki kręgów pracują jak wachlarz, jeśli więc przestrzenie między nimi ulagną zmniejszeniu to ruchomość wyrostków staje się znacznie ograniczona a także ruch powodowany napinaniem więzadła zaczyna sprawiać ból bo wyrostki pocierają o siebie na wzajem. Dochodzi do mikrourazów i zapalenia więzadeł pomiędzy wyrostkami kolczystymi co zmniejsza ich elastyczność i niejako przyciska je do siebie.

( Lekarze weterynarii proszę o odpuszczenie uszczypliwych komentarzy to ma być zobrazowanie biomechaniki ;)) z resztą chętnie odsylam do książki – ,,biomechanika ruchu konia” i bez przesady z tym wachlarzem – zakres jest o wiele mniejszy 😉

Wyróżnia sie 3 rodzaje ustawienia ,,kissing spines” :

  1. Blisko ustawione
  2. Stykające się
  3. Nakladające się na siebie

Wszystkie te rodzaje ustawień wyrostków kolczystych wobec siebie mogą występować równocześnie ze zmianami w koścu kręgosłupa tej okolicy z tzw. zwapnieniami i zmianami sklerotycznymi – usztywniającymi stawy międzykręgowe poszczególnych kręgów a także powodującymi ,,zrośnięcie się ” samych wyrostków kolczystych kręgów.

3 stopnie ,,kissing spines” wg Peterssona:

  1. Zbliżenie – zwężenie przestrzenie – pomiędszy dwoma lub większą ilością wyrostków kolczystych bez lub ze słabo wyrażonymi zmianami sklerotycznymi – Klasa RTG II-III
  2.  Zbliżenie – zwężenie przestrzeni – pomiędzy dwoma lub większa liczbą wyrostków kolczystych z miernymi zmianami sklerotycznymi brzegów warstwy korowej kości i częściowymi przejaśnieniami radiologicznymo – Klasa RTG III – IV
  3. Zbliżenie dwuch lub więcej wyrostków kolczystych wraz z widocznymi zmianami sklerotycznimi warstwy korowej kości oraz efekt nakładania sie na siebie wyrostków wraz ze zmianamo osteolitycznymi ( cystowatymi ubytkami ) – Klasa RTG  III – IV

 

Fajny material , po francusku ale widać doskonale o co chodzi:

Generalnie zdjagnozowanie ,,kissing spines” u konia nie musi pokrywac się z wynikiem badania klinicznego czyli nie musi dawać żadnych efektów bólowy widocznych w użytkowaniu. Tylko niecałe 30% diagnoz jest bezpośrednim i pierwotnym problemem badanych zwierząt. Zazwyczaj choroba rozwija się w konsekwencji wystapienia innych czynników.

Poleca się zatem by diagnostyka przyczyny bólu końskiego grzbietu była przez lekarza dokładnie przeprowadzona z naciskiem na badanie w ruchu. Pokazanie konia w ruchu luzem, na lonży z pasem do lonżowania oraz pod siodłem pozwala ocenić złożoność przyczyn bólu.  Koń, u którego pojawia się bolesność związana z  zaburzeniami ,,ustawienia ” wyrostków kolczystych zazwyczaj na lonży nie ma równowagi, kładzie się w zakrętach bo nie może się wygiąć wzdłużnie, odgina głowe go góry. Po założeniu pasa do lonżowania często nie może się rozluźnić. Pokazanie konia pod jeźdźcem daje możliwość oceny czy to właśnie umiejętności jeźdźca nie są zbyt małe a sama jazda nie jest przyczyną problemów.

zanik mieśni 2

Czasem w wyniku nieprawidowej jazdy mięśnie grzbietu konia ulegaja zanikowi i nie jest on w stanie poradzić sobie z noszeniem ciężaru jeźdźca – trzeba to wykluczyc zanim zrzucimy całą wine na wyrostki kręgów. Są sytuacje, w których diagnozuje się radiologicznie ,,Kissing spine” ale zupełnie bezbolesne bo pomiędzy stykającymi się wyrostkami dochodzi do wytworzenie tzw. stawów rzekomych i ich polączenie nie sprawia dużego dyskomfortu koniowi.

Różnicowanie choroby powinno uwzględniać:

  1. Boleność miednicy i/lub obręczy barkowej prawej / lewej strony
  2. Wady postawy konia
  3. Choroby kości krzyżowej
  4. Choroby mięśni konczyny miednicznej
  5. Podwichnięcie stawo krzyzowo – biodrowego
  6. Choroby zębów i jamy ustnej
  7. Choroby mięśni szyi i kręgosłupa szyjnego ( ataxia niewielkiego stopnia)
  8. Choroby wątroby i nerek
  9. Braki w wyszkoleniu i błędy jeźdźca

Bardzo dobrym badaniem dodatkowym jest także ultrasonografia dzięki, której można ocenić stan więzadła nadkolcowego ( tego najdłuższego grzbietu ) a także stawów międzykręgowych. Można także skorzystać ze scyntygrafii, która pokaże jednoznacznie miejsca zmienione w stanie zapalenia. Obraz termograficzny także dostarcza cennych informacji o obszarach zapalenia.

ks termo

Związek pomiędzy chorobami grzbietu, spięciami mięśni najdłuższych grzbietu i zanikiem mięsni czworobocznych z kuciem wynika z biomechaniki obręczy barkowej konia. Okute kopyto nie pracuje ( nie rozszerza się z każdym uderzeniem o ziemię i nie amortyzuje wstrząsów) przenosi za to wstrząsy bezpośrednio na stawy, kości i zmienia rónowagę na podsiebną – można to szczegółowo przeczytac w literaturze tematu … Kucie zaburza pracę obręczy barkowej powodując spięcie grzbietu, skrócenie wykroku przedniej nogi oraz u rosnących intensywnie koni może przyczynić się do rozwoju kissing spines. Mówię tu szczególnie o młodych koniach, które nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej muskulatury a także o koniach, u których wady postawy, budowa anatomiczna i uwarunkowania genetyczne stanowią barierę dla prawidlowej pracy ( kucie + wklęsły grzbiet ). Należy pamiętać, że w większości za mechanikę ciała konia wierzchowego odpowiada szkoleniowiec i odpowiedni trening ogólnorozwojowy dlatego jest możliwa rehabilitacja koni dotkniętych chorobami grzbietu i przywrócenie im częściowej sprawności a często i zdolności do pracy wierzchowej.

!!!! Należy jednak jednoznacznie podkreślić, że zakładanie koniom podków nie jest działaniem wyłącznie szkodliwym ponieważ jest dużo wskazań do kucia i nie należy traktować tego zabiegu jako ”zła koniecznego”, trzeba jedynie bardzo precyzyjnie podejmować decyzje o kuciu i korzystać z rad fachowców – podkuwaczy i mądrych lekarzy! W związku z powyższym kucie należy ostrożnie ordynować i jeśli jest ono niezbędne do np. pracy jaka koń wykonuje ( skoki na murawie) wdrażać podkuwanie u zwierząt już zaawansowanych rowojowo, w stałym, odpowiednim treningu, u których będzie minimalne ryzyko przeciążeń stawowo-mięśniowych spowodowanych okuciem kopyt.

Niemniej mam ochotę podzielić się tu prywatną dygresją, że w mojej ocenie podkuwanie kopyt jest trochę jak z tym owsem, który” konie przecież uprawiały od zarania dziejów bo by bez neigo z głodu pozdychały”… zdecydowanie za często kujemy konie, które wcale tego nie potrzebują – zwiększamy sobie koszty ich utrzymania i zmniejszamy ich komfort poruszania się często dlatego, że kowale ( werkowacze) nie znaja się na swojej robocie, my jesteśmy zieleni jak szczypiorki i nie chcemy się uczyć i że wszyscy kują.. A tak na prawde to ilu z Was ,,rekreacyjnie posiadajacych konie i zawodników amatorów” pracuje z końmi ponad 3 h dziennie w tym na twardym podłożu, skacze przeszkody terenowe po błocie, czy ściga się na murawie ?..O to właśnie chodzi…i powiem Wam jeszcze jedno drodzy Ujeżdżeniowcy – podkowy nie sprawiają, że koń ”wyżej macha łapami ”….za to dobrze przewodza zimno..

To świetny film obrzujący mechanikę konskiej ,,stopy” jest tu tylko jeden błąd – okute kopyto nie rozszerza się 😉 poza tym SUPER!

Leczenie ,,Kissing Spines”

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s